Wielu rodziców zastanawiało się, czy Polski Bon Turystyczny, który miał wspierać krajową turystykę, można było wykorzystać na atrakcje inne niż nocleg. Czy jednodniowe wycieczki, bilety do parków rozrywki czy udział w zorganizowanych zajęciach kwalifikowały się do płatności bonem? W tym artykule wyjaśniam, na jakich zasadach można było korzystać z bonu bez rezerwowania noclegu, jednocześnie jasno informując, że program ten definitywnie zakończył się 31 marca 2023 roku.
Bon turystyczny: program zakończony, ale tak można było go wykorzystać na atrakcje bez noclegu
- Program Polski Bon Turystyczny zakończył się 31 marca 2023 roku, co oznacza brak możliwości aktywacji nowych bonów ani płatności istniejącymi środkami.
- Bon można było wykorzystać na usługi turystyczne niezwiązane bezpośrednio z noclegiem, takie jak jednodniowe wycieczki czy bilety wstępu.
- Kluczowym warunkiem było, aby płatność realizowana była przez zarejestrowanego przedsiębiorcę turystycznego lub organizację pożytku publicznego.
- Bonem opłacano m.in. bilety do parków rozrywki, muzeów, zajęcia rekreacyjne, półkolonie, obozy i turnusy rehabilitacyjne dla dzieci.
- Nie można było płacić za paliwo, ogólne zakupy czy posiłki, które nie były integralną częścią zorganizowanej imprezy turystycznej.
- Na styczeń 2026 roku nie wprowadzono bezpośredniego następcy programu Polski Bon Turystyczny w skali 1:1.
Definitywny koniec programu: co warto wiedzieć
Zacznijmy od najważniejszej informacji, która, wiem, może być dla niektórych rozczarowująca: program Polski Bon Turystyczny zakończył się 31 marca 2023 roku. To oznacza, że po tej dacie nie było już możliwości ani aktywacji nowych bonów, ani wykorzystania środków, które pozostały na niewykorzystanych wcześniej bonach. Rozumiem, że wielu z Was mogło mieć plany związane z jego użyciem, ale niestety, ten rozdział wsparcia turystyki rodzinnej został zamknięty.
Dlaczego program bonu turystycznego dobiegł końca?
Program bonu turystycznego był inicjatywą rządową, która od początku miała określony czas trwania. Była to odpowiedź na trudną sytuację w branży turystycznej, wywołaną pandemią, mająca na celu wsparcie zarówno rodzin, jak i przedsiębiorców. Po prostu dobiegł on końca zgodnie z założeniami. Co ważne, na styczeń 2026 roku nie wprowadzono bezpośredniego następcy programu Polski Bon Turystyczny w skali 1:1. Oznacza to, że obecnie nie ma ogólnokrajowego wsparcia tego typu, choć oczywiście istnieją inne formy ulg i zniżek, o których opowiem w dalszej części artykułu.
Jak działał bon turystyczny bez noclegu
Czym była "impreza turystyczna" w kontekście bonu?
Wielu zastanawiało się, czy bon turystyczny można było wykorzystać na usługi, które nie były bezpośrednio powiązane z noclegiem. Odpowiedź brzmi: tak, ale pod pewnymi warunkami. Kluczowe było, aby usługa stanowiła "imprezę turystyczną" lub była z nią powiązana. Płatność musiała być realizowana przez zarejestrowanego przedsiębiorcę turystycznego lub organizację pożytku publicznego, których przedmiotem działalności była właśnie organizacja takich imprez. Często oznaczało to, że płatność musiała obejmować pakiet, na przykład "bilet wstępu + usługa przewodnika" lub "bilet + posiłek", aby kwalifikować się jako impreza turystyczna, a nie tylko pojedynczy zakup.
Jednodniowe wycieczki i zorganizowane zwiedzanie: jak to działało?
Bonem można było opłacać jednodniowe wycieczki zorganizowane oraz zorganizowane zwiedzanie. To była świetna opcja dla rodzin, które chciały aktywnie spędzić dzień, niekoniecznie z noclegiem. Ważne było jednak, aby usługa ta była częścią oferty zarejestrowanego podmiotu turystycznego. Nie można było po prostu kupić pojedynczego biletu w dowolnej kasie i zapłacić bonem; musiała to być zorganizowana forma wypoczynku, oferowana przez podmiot uprawniony do przyjmowania płatności bonem.
Kluczowy warunek: zarejestrowany podmiot turystyczny
To jeden z najważniejszych aspektów, który często budził wątpliwości. Bonem nie można było zapłacić bezpośrednio w kasie dowolnego zoo, muzeum czy parku rozrywki. Usługa musiała być częścią oferty zarejestrowanego podmiotu turystycznego, który miał podpisaną umowę z Polską Organizacją Turystyczną (POT) i figurował na oficjalnej liście podmiotów akceptujących bon. Zawsze podkreślałem, że przed planowaniem wyjazdu warto było sprawdzić tę listę, aby uniknąć rozczarowań.
Jakie atrakcje można było opłacić bonem turystycznym?
Parki rozrywki, zoo i aquaparki: jakie oferty były dostępne?
- Parki rozrywki, takie jak popularna Energylandia, ale także mniejsze parki tematyczne.
- Ogrody zoologiczne, gdzie dzieci mogły podziwiać zwierzęta z całego świata.
- Aquaparki, oferujące wodne szaleństwo i relaks.
Kluczowe było, aby znaleźć oferty od podmiotów zarejestrowanych w programie bonu turystycznego. Wiele z nich przygotowywało specjalne pakiety, które kwalifikowały się do płatności bonem, łącząc bilet wstępu z innymi usługami.
Muzea, galerie i skanseny: zwiedzanie z bonem
Bonem można było opłacić wejściówki do muzeów, skansenów i galerii, pod warunkiem, że były one częścią oferty zarejestrowanego podmiotu turystycznego lub organizacji pożytku publicznego. To otwierało drzwi do poznawania historii i kultury Polski. Co więcej, bonem można było również opłacić usługi przewodnika turystycznego, co wzbogacało doświadczenie zwiedzania i pozwalało na głębsze zrozumienie odwiedzanych miejsc.
Aktywny wypoczynek: spływy kajakowe, parki linowe i inne
Dla rodzin ceniących aktywny wypoczynek bon również oferował wiele możliwości. Można było nim opłacić:
- Spływy kajakowe i wynajem sprzętu wodnego.
- Zajęcia wspinaczkowe, np. w parkach linowych.
- Jazdę konną i inne aktywności na świeżym powietrzu.
Półkolonie i obozy jednodniowe: popularna opcja z bonem
Półkolonie, obozy i kolonie (nawet te bez noclegu dla rodzica) były niezwykle popularną opcją wykorzystania bonu. Kwalifikowały się jako forma turystyki i pozwalały dzieciom na zorganizowany wypoczynek i rozwój. Warto również wspomnieć, że bonem można było opłacić turnusy rehabilitacyjne dla dzieci, co było ogromnym wsparciem dla rodzin potrzebujących tego typu usług.
Pułapki i nieporozumienia przy płatności bonem bez noclegu
Dlaczego nie w każdej kasie biletowej?
Jednym z najczęstszych nieporozumień było przekonanie, że bonem można zapłacić w każdej kasie biletowej dowolnej atrakcji. Niestety, tak nie było. Głównym powodem było to, że nie każda atrakcja czy instytucja kultury była zarejestrowanym podmiotem turystycznym w programie Polskiego Bonu Turystycznego. Tylko podmioty, które podpisały umowę z Polską Organizacją Turystyczną i figurowały na oficjalnej liście, mogły przyjmować płatności bonem. To ograniczenie miało na celu skierowanie środków do branży turystycznej w ścisłym tego słowa znaczeniu.
Płatność za sam posiłek lub transport: dlaczego nie?
Bonem nie można było płacić za paliwo, ogólne zakupy w sklepach czy posiłki w restauracjach, jeśli nie były one integralną częścią zorganizowanej imprezy turystycznej. Bon był przeznaczony na usługi turystyczne, a nie na codzienne wydatki. To rozróżnienie było kluczowe i często wymagało od użytkowników zrozumienia, co dokładnie kwalifikuje się do płatności.
Jak weryfikowano kwalifikację usługi?
Jako użytkownik, zawsze musiałem upewniać się u konkretnego usługodawcy, czy akceptuje on bon i czy dana usługa kwalifikuje się do programu. Podmioty te musiały figurować na liście Polskiej Organizacji Turystycznej. To na nich spoczywał obowiązek prawidłowego zakwalifikowania usługi i przyjęcia płatności bonem, a na nas, konsumentach, weryfikacja ich statusu.
Bon turystyczny to przeszłość. Jak teraz oszczędzać na rodzinnych wyjazdach?

Karty Dużej Rodziny jako alternatywa
Choć bon turystyczny to już historia, istnieją inne sposoby na oszczędzanie podczas rodzinnych wyjazdów. Jedną z najpopularniejszych i najbardziej rozbudowanych alternatyw jest Karta Dużej Rodziny. Oferuje ona ulgi w wielu miejscach w całej Polsce, w tym w muzeach, parkach rozrywki, ośrodkach sportowych, a także w sklepach i punktach usługowych. To ogólnopolski program, który warto sprawdzić, jeśli spełniacie kryteria do jego uzyskania.
Lokalne programy i gminne karty mieszkańca
Warto również zwrócić uwagę na lokalne programy wsparcia i gminne karty mieszkańca. Coraz więcej miast i gmin oferuje własne karty, które zapewniają zniżki na lokalne atrakcje, wydarzenia kulturalne, a nawet transport publiczny. Ich zasięg jest oczywiście ograniczony do konkretnych miejscowości lub regionów, ale jeśli planujecie wypoczynek w danym miejscu, zawsze warto sprawdzić dostępne opcje.
Wskazówki na budżetowe wycieczki jednodniowe
Planowanie budżetowych wycieczek jednodniowych z dziećmi wymaga nieco kreatywności, ale jest w pełni możliwe. Oto kilka moich sprawdzonych wskazówek:
- Szukaj darmowych atrakcji, takich jak parki, place zabaw, ścieżki edukacyjne w lasach czy bezpłatne wystawy plenerowe.
- Przygotuj własne przekąski i napoje, aby uniknąć drogich zakupów na miejscu. Termos z herbatą i kanapki to podstawa!
- Korzystaj z transportu publicznego lub rozważ carpooling z innymi rodzinami, aby obniżyć koszty dojazdu.
- Sprawdzaj lokalne kalendarze wydarzeń pod kątem darmowych festynów, koncertów czy warsztatów, które często odbywają się w weekendy.
- Wykorzystuj dostępne zniżki rodzinne i grupowe, jeśli są oferowane przez atrakcje często są to atrakcyjne obniżki.
- Planuj wycieczki z wyprzedzeniem, aby znaleźć najlepsze oferty, zarezerwować bilety online (często taniej) i uniknąć impulsywnych, kosztownych wydatków.




